OBLĘŻENIE TWIERDZY PRZEMYŚL - TEREZIN 2010

utworzono: 2010/03/26 10:53

W DNIACH 9-11 KWIETNIA W CZESKIEJ TWIERDZY TEREZIN ODBĘDZIE SIĘ IMPREZA POD NAZWĄ OBLĘŻENIE TWIERDZY PRZEMYŚL, WEŹMIE W NIEJ UDZIAŁ 320 ŻOŁNIERZY W HISTORYCZANYCH MUNDURACH Z POLSKI, SŁOWENI, CZECH, ROSJI I RUMUNII. Z TEGO CO NAM WIADOMO Z POLSKICH ODDZIAŁÓW BĘDZIE OBECNY JEDYNIE FsAR 2 Z KRAKOWA. [2010-03-26 10:53]

outlast

A inni nie sa chetni pojechac? [2010-04-04 15:16]

argo

A są w Polce jacyś "inni" ( bo domyslam sie ze chodzi o Austrowegry w tym pytaniu) ? [2010-04-05 11:58]

Redakcja

A może byście poinformowali ludzie, że robimy w Polsce Bolimów? [2010-04-05 21:05]

ijosska

zazdrośnik i krytykant!

[2010-04-28 08:25]

ijosska

outlast> z i k [2010-04-28 08:26]

ijosska

A inni nie sa chetni pojechac?
zazdrośnik i krytykant! [2010-04-28 08:40]

mcterier

Są, ale to nie w smak niektórym. ;-) [2010-04-30 14:11]

mcterier

A są w Polce jacyś "inni" ( bo domyslam sie ze chodzi o Austrowegry w tym pytaniu) ?
SĄ ale to nie w smak niektórym.;-) [2010-04-30 14:16]

No cóż impreza się już dawno temu odbyła, z Polski był tylko FsAR 2, innych rodaków nie spotkaliśmy i pewnie nie spotkamy, bo lista tego czego nie wolno bylo nosic (podana oczywiście po czesku - trzeba znać język) na tej imprezie była długa nie wspominając o tym co wolno było nosić. Niestety spełnienie warunków organizatorów dla niektórych grup byłoby i jest nadal niemożliwe. Niebawem będzie Bolimów - ciekaw jestem jak bardzo zaskoczy nas ta impreza. My nie jedziemy w tym czasie mamy kurs dla sygnalistów - bo wbrew wszystkiemu najpierw się uczymy a potem dopiero się blamujemy. ;) [2010-05-10 00:18]

ksiadz

A jakie to straszne wymagania były ze strony organizatora że FaSR2 masz taka pewność że żadna z polskich  grup nie dala by rady się na nią zalapać? W sierpniu jest Blosdor i mam zamiar tam sie wybrać wiec oświeć mnie za wczasu żebym się przypadkiem nie wygłupił. Oczywiście napisz po Polsku bo niestety jezyk czeski jest mi obcy. Widać że Twoja grupa ma nie po drodze z Gorlice 1915 ale spsób w jaki napisałeś swój post i mi jakos nie za bardzo pasuje. Mój kolega ma na to jedno określenie - "w uchu kolczyk, w d.... bolczyk" Jesteśmy My i reszta grup  którzy nie maja o niczym pojęcia i tylko sie blamuja na imprezach. Widać tez ze po Bolimowie pierwszy post będzie należał do Ciebie i bedzie w stylu: " uczcie się robic rekonstrukcje od czechów i najlepiej to nic nie róbcie bo tylko moja grupa ma monopol na to"

kolego troche więcej pokory, moze i siedzisz długo w swoim temacie, moze masz i wielka więdzę  - ale niestety to nie wszystko.

ps nie znam nikogo z GRH gorlice

[2010-05-10 07:58]

Proponował bym poczytac moje posty - na pewno nie znajdziesz tam nadmiernej ilosci słów krytyki - generalnie mało się wypowiadam o innych grupach. Według mnie każdy ma prawo robic co chce (w granicach dopuszczonych prawnie - oczywiście) nawet jeżeli jes to do niczego - to jego sprawa. Faktem są rózne wymagania stawiane przez organizatorów imprez - jedni stawiaja porzeczke (wtedy liczni sie obrażają) a inni ją obniżają - moze własnie kolega jest zwolennikiem jej obnizania? ja tego nie wiem bo sie osobiscie nie znamy i pewnie nie bedziemy mieli okazji - moze się mylę. Jeżlei ktoś odczytuje moją wypowiedź w stylu:

"uczcie się robic rekonstrukcje od czechów i najlepiej to nic nie róbcie bo tylko moja grupa ma monopol na to"

to jest w błędzie, gdyż zarówno czesi jak i my popełniamy błędy - nie da się ich niestety uniknąć. Ale tradycje Czesi w zabawie mają od dobrych 30 lat a nie od 30 miesięcy.

Czy mój post po Bolimowie będzie pierwszy to sie wyjaśni niebawem :), jakoś nie kwapiłem sie z komentowaniem Gorlic, chociaz miałbym bardzo dóżo do powiedzenia w sprawie, zapewne podobnie będzie tym razem!

 

[2010-05-10 09:34]

piechur

Kolego, ja myślę, że czyny powinny mówić a nie słowa. Stąd dlatego pewnie nikt z organizatorów Bolimowa nie wdaje się z Tobą w polemikę. Jak mówiłem wolę oglądać Gorlice niż Austriaków z dziurką jak u Ciebie, bo to dopiero jest śmieszne. [2010-05-10 11:01]

Austriaków z dziurką jak w ciasteczku :)? a gdzie ta dziurka jak mozna wiedzieć? [2010-05-10 11:10]

piechur

Czy w  związku z tym, ze w Twojej grupie kobiety przebierają sie za mężczyzn, czy planujecie odtwarzanie jako mężczyźni oddziałów ochotniczych kobiet z 1920, radzieckich sanitariuszek i łączniczek z Wietnamu? [2010-05-10 11:21]

AAAA.... jeżeli kobiety nazywasz "dziurkami" to gratuluje kultury osobistej! Niebawem napisze na temat kobiet w armi austriacko-wegierskiej artykulik na Do Broni - to pewnie i zakres wiedzy w tej materiii wzrośnie, ale z drugiej strony niewiedza nie jest powodem aby byc niekulturalnym! W czasie wojny mężczyźni (szczególnie żołnierze) przebierali się równiez za kobiety :) - ale o tym pewnie piechurzy nie wiedzieli albo nie chcą pamiętać ;). Polecam bardzo ciekawą książkę traktujacą o takich właśnie wypadkach mojegoprzyjaciela, niestety juz nieżyjącego, barona A.S. v. Reden "Eros unter Doppeladler". [2010-05-10 11:39]

ksiadz

Jezeli chodzi o rekonstrukcje w Polsce to nasz pierwszy Grunwald był 1992 roku czyli tez około 30 lat temu. Rekonstrukcja II wojny to Bzura - w tym roku by była dziewiata edycja. Jeżeli chodzi o naszą rodzimą rekonstrukcję to wydaje mi sie że ogólnie stoi na bardzo wysokim poziomie. Wiadomo że trafiaja sie grupy które odbiegaja umundurowaniem, wyszkoleniem itd od innych ale jest kilkanascie grup które postawiły poprzeczke bardzo wysoko i reszta je dogania. Nie bedę wymieniał grh z nazw ale mamy kilkanascie bardzo dobrych grup odtwarzających polską piechotę i kawalerie z 39 roku, jest kilka b. dobrych grup WH i przegladajac zdjecia np. z czech to widać że nasi sąsiedzi zostaja w tyle, mamy grupy z roku 1920, wojska amerykańskie, itd. Temat IWW u nas dopiero raczkuje, chociaz jest kilku ludzi którzy robia to od kilku lat ( np. 69 Riazanski ) i niedługo zaczną się u nas rekonstrukcje Wielkiej Wojny. Bedzie wzrastało zainteresowanie to i powstanie rynek. Ktoś będzie szył ładownice, ktoś oporządzenie, inny zacznie szyć mundury. Jeszcze ze dwa lata i u nas się moze to rozkręcić na dobre. Na dzień dzisiejszy wszysto trzeba szyc i robić samemu. ( o tym to napewno wiesz z doświadczenia ) Brakuje stosownej literatury polskojęzycznej, nawet w internecie jest na ten temat skapo ( pisze to na podstawie swoich doświadczeń zwiazanych z rekonstrukcją  carskiej armii ), coś można kupic na zagranicznych aukcjach ale ceny mają zaporowe. Patrząc jednak na to jak  grupy ( chodzi mi o wrzesień 39 ) wymieniały się doświadczeniem, wspólnie zamawiały elementy oporzadzenia ( razem = taniej, a czasami ktos robił tylko dlatego ze dostał zamówienie na np. 30 szt.), wspomagały wiedza ( różne fora ) to sądze ze nie trzeba bedzie długo czekac na nasze krajowe imprezy zwiazane z I wojną które bedą na wysokim poziomie. Bo jezeli chodzi o okres II WŚ to koledzy z Czech mogą się od nas uczyć.

Czy sie spodkamy - może i tak, jezeli się trafi okazja i przyjdzie Ci walczyć z carską armią :).

[2010-05-10 11:41]

piechur

Wiesz, każda bzdurę można uzasadnić, nawet przebieranie kobiet w męskie mundury. A potem napisać, że takie incydenty w Wielkiej Wojnie to reguła. Może wymienisz poległe kobiety w mundurach Twojego oddziału w Wielkiej Wojnie? Prawda jest taka, że zaraza kobiet w mundurach próbuje zalać i polską rekonstrukcję, choć dobre grupy sobie na to nie pozwalają, bo zajmują się rekonstrukcją historyczną a nie wymyślaniem historii uzasadniających werbowanie żołnierek. Ps. nie mam uwag do kobiet w historycznych rolach i zadaniach:-), ale walczę ze wszelkiej maści żołnierzami z dziurką. [2010-05-10 11:49]

Redakcja

Lekko przypominamy, że dyskusja dotyczy imprezy w Terezinie. [2010-05-10 11:52]

Lekko przypominamy, że dyskusja dotyczy imprezy w Terezinie.
Zgadzam się - proszę o wycięcie piechura z wątku - zdecydowanie przesadza! Jeżeli ma jakieś prywatne uwagi  to przecież moze to zrobic właśnie poprzez prywatną wiadomość. [2010-05-10 11:58]

Jezeli chodzi o rekonstrukcje w Polsce to nasz pierwszy Grunwald był 1992 roku czyli tez około 30 lat temu. Rekonstrukcja II wojny to Bzura - w tym roku by była dziewiata edycja. Jeżeli chodzi o naszą rodzimą rekonstrukcję to wydaje mi sie że ogólnie stoi na bardzo wysokim poziomie. Wiadomo że trafiaja sie grupy które odbiegaja umundurowaniem, wyszkoleniem itd od innych ale jest kilkanascie grup które postawiły poprzeczke bardzo wysoko i reszta je dogania. Nie bedę wymieniał grh z nazw ale mamy kilkanascie bardzo dobrych grup odtwarzających polską piechotę i kawalerie z 39 roku, jest kilka b. dobrych grup WH i przegladajac zdjecia np. z czech to widać że nasi sąsiedzi zostaja w tyle, mamy grupy z roku 1920, wojska amerykańskie, itd. Temat IWW u nas dopiero raczkuje, chociaz jest kilku ludzi którzy robia to od kilku lat ( np. 69 Riazanski ) i niedługo zaczną się u nas rekonstrukcje Wielkiej Wojny. Bedzie wzrastało zainteresowanie to i powstanie rynek. Ktoś będzie szył ładownice, ktoś oporządzenie, inny zacznie szyć mundury. Jeszcze ze dwa lata i u nas się moze to rozkręcić na dobre. Na dzień dzisiejszy wszysto trzeba szyc i robić samemu. ( o tym to napewno wiesz z doświadczenia ) Brakuje stosownej literatury polskojęzycznej, nawet w internecie jest na ten temat skapo ( pisze to na podstawie swoich doświadczeń zwiazanych z rekonstrukcją  carskiej armii ), coś można kupic na zagranicznych aukcjach ale ceny mają zaporowe. Patrząc jednak na to jak  grupy ( chodzi mi o wrzesień 39 ) wymieniały się doświadczeniem, wspólnie zamawiały elementy oporzadzenia ( razem = taniej, a czasami ktos robił tylko dlatego ze dostał zamówienie na np. 30 szt.), wspomagały wiedza ( różne fora ) to sądze ze nie trzeba bedzie długo czekac na nasze krajowe imprezy zwiazane z I wojną które bedą na wysokim poziomie. Bo jezeli chodzi o okres II WŚ to koledzy z Czech mogą się od nas uczyć.

Czy sie spodkamy - może i tak, jezeli się trafi okazja i przyjdzie Ci walczyć z carską armią :).

Zgadzam sie w 100% (my tez sie mamy czym pochwalić!) - sprawa nie jest łatwa ale może obecny stan kiedyś sie zmieni i bedzie fajnie na I wojnie światowej w Polsce! Dodam tylko, że teraz juz jest dużo łatwiej robic I wojne niż 15 lat temu kiedy my zaczynaliśmy. Przyznam, że sporo zamieszania narobiły posty outlasta, ludzie niepotrzebnie podeszli do tego emocjonalnie - szczegolnie (i pewnie sadzą że cały FsAR 2 jest negatywnie nastawiony do tego co sie u nas organizuje - to błędne wyobrażenie), że nie czepiał się tylko pokazywał rażące błędy. Ja osobiscie się cieszę, że coraz więcej imprez organizuje się z tego okresu nie traktuje nikogo z góry i rozumiem, że początki sa trudne. Jednak trudno zrozumieć postawę niektórych, że jest dobrze jak jest bo głupi się nie pozna a mondry nic nie powie.  [2010-05-10 12:11]

ksiadz

 Ja osobiscie się cieszę, że coraz więcej imprez organizuje się z tego okresu nie traktuje nikogo z góry i rozumiem, że początki sa trudne. Jednak trudno zrozumieć postawę niektórych, że jest dobrze jak jest bo głupi się nie pozna a mondry nic nie powie. 

No to sie dogadaliśmy :)

Osobiście wiem że to co narazie skompletowałem to nie jest moj szczyt moich marzeń, ale mam tą świadomość ze jeszcze duuuuuużo pracy mnie czeka. Jeżeli komuś starczy minimum to nie jest to poważne podejście do rekonstrukcji

pozdrawiam

[2010-05-10 12:32]

Tak na marginesie Bolimowa wyjasnie tylko, że nie jedziemy bo już dawno mielismy uzgodniony termin na manewry ze szkoleniem z zakresu sygnalizacji i łączności. Mimo to życzymy powodzenia organizatorom i uczestnikom. [2010-05-10 12:58]

Może pozwolicie się wypowiedzieć też i samej "dziurce"??1. Dyskusja (jak słusznie zauważono) dotyczy Terezina2. Jeżeli, któryś z kolegów ma zastrzeżenia do mojej budowy anatomicznej to proszę mi to powiedzieć prosto w oczy, a nie wypisywać bzdury na forach, bo od tego to się w człowieku gotuje.3. Zakładając mundur (nawet męski) nie przebieram się za mężczyznę. Gdyby tak było nawet byście się nie zorientowali, że jestem kobietą. Tymczasem ja z premedytacją afiszuję swoją kobiecość.4. Nie sądziłam, że kolega Rafał (ksiądz) może się tak wypowiadać o jakiejkolwiek kobiecie, a tym bardziej o kobiecie, którą miał okazję (już jakiś czas temu ) poznać osobiście. Ja bym nie śmiała tak kogoś obrazić bez względu na to czy mieliśmy okazję się poznać czy nie. Ale cóż, o kulturze co poniektórych dyskutować nie będziemy. Ciekawe czy Rafał wypowiedziałby się tak o którejkolwiek ze swoich koleżanek z GRH Kampinos.5. Wracając do Terezina. Informacja o wyjeździe była tu (na portalu  do broni) podana jakiś czas wcześniej. Jeśli któraś z grup była zainteresowana wyjazdem wystarczyło napisać. Każdy był mile widziany. Co do wymogów stawianych przez organizatora, to chyba lepiej, że je stawiał, niż jak by pozwolił na przyjazd "przebierańcow" ze wszystkich stron świata. I tak też powinno zacząć dziać się w Polsce. 6. Czechom możemy pozazdrościć (jeśli chodzi o okres I wojny światowej) organizacji takich przedsięwzięć, regimentów działających w ich kraju jak i samych ich członków. A biorąc pod uwagę również aspekt huku to trzeba przyznać, że polska pirotechnika możne się schować razem z naszym prawem dotyczącym broni. Ale cóż. Tego już nie przeskoczymy.7. Drogi kolego Rafale. Może i ja nie jestem wielkim umysłem matematycznym, ale dla mnie, jeżeli pierwsza inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem była w 1992 roku to uważam, że to było 18 lat temu a nie jak piszesz: " nasz pierwszy Grunwald był 1992 roku czyli tez około 30 lat temu". Ale może to jakaś wyższa matematyka. Ja się nie znam. 8. Jak Czesi odtwarzają II wojnę światową nie wiem. Nie byłam na żadnej inscenizacji z tego okresu. A zdjęcia nie robią nie manie wrażenia i do mnie nie przemawiają. W końcu najgorsza porażka może na zdjęciach wyglądać jak cacuszko i na odwrót. W związku z tym wypowiadam się tylko na temat inscenizacji, które widziałam osobiście. W Polsce II wojna rozkwitła już dawno temu - coś o tym wiem bo sama od tego zaczynałam. I wojna natomiast jest jeszcze w powijakach, ale dobrze, że się zaczyna zainteresowanie i tym. Szkoda tylko, że dopiero teraz. 9. Tyle Panowie mówicie o braku literatury. Tymczasem ona jest. Może nie polskojęzyczna ale jest. Jak się nie zna języków wystarczy zanieść tak owe materiały do tłumacza lub znajomego który języki obce zna nieco lepiej. Argument, że literatura mimo wszystko jet zbyt droga, to tłumaczenie nie na poziomie. Wystarczy darować sobie jedno wyjście ze znajomymi na piwo i już się znajdują fundusze na literaturę. Zresztą dla chcącego nic trudnego. Pamiętajcie, że wiedza jest bezcenna!! A samo odtwarzanie historii też nie jest najtańsze. Więc niestety potrzeba paru wyrzeczeń żeby zdobyć wiedzę, mundur, i wyposażenie. nie możemy zadowalać się byle czym. [2010-05-10 13:12]

piechur

Ależ Szanowna Koleżanko proszę mnie oświecić ile kobiet zginęło w jednostce, której mundur nosisz? Jaki był procent kobiet w tym oddziale i jaki jest ten procent współcześnie. Zostawmy kobiece marzenia o mundurze i przebieranki dragqueen i odpowiedzmy sobie na zadane powyżej pytanie. I zobaczymy co wyjdzie.Bo wedle mojej wiedzy jedyną żeńską jednostką formowaną w początkowym okresie wojny była rosyjski batalion, ale czekam na takowe informacje o armii austro-węgierskiej, a szczególnie o Twoim oddziale. [2010-05-10 13:19]

ksiadz

Może pozwolicie się wypowiedzieć też i samej "dziurce"??1. Dyskusja (jak słusznie zauważono) dotyczy Terezina2. Jeżeli, któryś z kolegów ma zastrzeżenia do mojej budowy anatomicznej to proszę mi to powiedzieć prosto w oczy, a nie wypisywać bzdury na forach, bo od tego to się w człowieku gotuje.3. Zakładając mundur (nawet męski) nie przebieram się za mężczyznę. Gdyby tak było nawet byście się nie zorientowali, że jestem kobietą. Tymczasem ja z premedytacją afiszuję swoją kobiecość.4. Nie sądziłam, że kolega Rafał (ksiądz) może się tak wypowiadać o jakiejkolwiek kobiecie, a tym bardziej o kobiecie, którą miał okazję (już jakiś czas temu ) poznać osobiście. Ja bym nie śmiała tak kogoś obrazić bez względu na to czy mieliśmy okazję się poznać czy nie. Ale cóż, o kulturze co poniektórych dyskutować nie będziemy. Ciekawe czy Rafał wypowiedziałby się tak o którejkolwiek ze swoich koleżanek z GRH Kampinos.5. Wracając do Terezina. Informacja o wyjeździe była tu (na portalu  do broni) podana jakiś czas wcześniej. Jeśli któraś z grup była zainteresowana wyjazdem wystarczyło napisać. Każdy był mile widziany. Co do wymogów stawianych przez organizatora, to chyba lepiej, że je stawiał, niż jak by pozwolił na przyjazd "przebierańcow" ze wszystkich stron świata. I tak też powinno zacząć dziać się w Polsce. 6. Czechom możemy pozazdrościć (jeśli chodzi o okres I wojny światowej) organizacji takich przedsięwzięć, regimentów działających w ich kraju jak i samych ich członków. A biorąc pod uwagę również aspekt huku to trzeba przyznać, że polska pirotechnika możne się schować razem z naszym prawem dotyczącym broni. Ale cóż. Tego już nie przeskoczymy.7. Drogi kolego Rafale. Może i ja nie jestem wielkim umysłem matematycznym, ale dla mnie, jeżeli pierwsza inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem była w 1992 roku to uważam, że to było 18 lat temu a nie jak piszesz: " nasz pierwszy Grunwald był 1992 roku czyli tez około 30 lat temu". Ale może to jakaś wyższa matematyka. Ja się nie znam. 8. Jak Czesi odtwarzają II wojnę światową nie wiem. Nie byłam na żadnej inscenizacji z tego okresu. A zdjęcia nie robią nie manie wrażenia i do mnie nie przemawiają. W końcu najgorsza porażka może na zdjęciach wyglądać jak cacuszko i na odwrót. W związku z tym wypowiadam się tylko na temat inscenizacji, które widziałam osobiście. W Polsce II wojna rozkwitła już dawno temu - coś o tym wiem bo sama od tego zaczynałam. I wojna natomiast jest jeszcze w powijakach, ale dobrze, że się zaczyna zainteresowanie i tym. Szkoda tylko, że dopiero teraz. 9. Tyle Panowie mówicie o braku literatury. Tymczasem ona jest. Może nie polskojęzyczna ale jest. Jak się nie zna języków wystarczy zanieść tak owe materiały do tłumacza lub znajomego który języki obce zna nieco lepiej. Argument, że literatura mimo wszystko jet zbyt droga, to tłumaczenie nie na poziomie. Wystarczy darować sobie jedno wyjście ze znajomymi na piwo i już się znajdują fundusze na literaturę. Zresztą dla chcącego nic trudnego. Pamiętajcie, że wiedza jest bezcenna!! A samo odtwarzanie historii też nie jest najtańsze. Więc niestety potrzeba paru wyrzeczeń żeby zdobyć wiedzę, mundur, i wyposażenie. nie możemy zadowalać się byle czym.
Droga Magdaleno.

Widze że się troche "zdenerwowałaś" :) ale proszę przeczytaj jeszcze raz moje posty i odpowiedz w ktorym momęcie napisałem coś o jakiś dziurkach, albo wspomniałem o udziale kobiet w rekonstrukcji!!!. To odnośnie pkt. 4. Jeżeli chodzi o daty to naprawde dalem ciała - tu 1:0 dla Ciebie. Reszta stwierdzen w mniejszym lub wiekszym stopniu pokrywa sie z moim zdaniem ale to raczej za długi temat zeby sie rozpisywac ( szczególnie jak się kończy wlaśnie prace )

pozdrowie od Ciebie kolezanki z Kampinosu :))))

[2010-05-10 13:29]

25 maja 2018 roku wchodzi w ycie Rozporzdzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakada na nas obowizek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Owiadczam, i zapoznaem sie z Polityk prywatnoci i zgadzam si na zapisywanie i przechowywanie w mojej przegldarce internetowej tzw. plikw cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisw oraz parametrw zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERW.

Administratorzy danych / Podmioty ktrym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.wiadczenie usug drog elektroniczn
3.dopasowanie treci stron internetowych do preferencji i zainteresowa
4.wykrywanie botw i naduy w usugach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usug (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne ? zgoda
2.wiadczenie usug drog elektroniczn - niezbdno danych do wiadczenia usugi
3.pozostae cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzajce dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowizujcego prawa.

Prawa osoby, ktrej dane dotycz

Prawo dania sprostowania, usunicia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, ktrej dane dotycz.

Informacje dodatkowe

Wicej o zasadach przetwarzania danych w ?Polityce prywatnoci?

Ustawienia