Łomianki 2013 + dodatnie + ujemne

utworzono: 2013/09/22 20:56
Redakcja

Łomianki 2013 + dodatnie + ujemne [2013-09-22 20:56]

darda

Minusy:1. Śmigłowiec TVN, a właściwie czyniony przezeń hałas2. Dziwny fragment szarży: dwu ułanów cwałujących na przeciwnika z wielką płachtą przypominającą proporczyk 2 Pułku Szwoleżerów. Nie znam może taktyki kawalerii, ale czegoś takiego regulamin chyba nie przewidywał. Ma to jakieś historyczne uzasadnienie?Plusy:Cała reszta :-) [2013-09-22 21:33]

Werewolf

Z Sowieckiej Perspektywy Same plusy ;)Zobaczyć TKS panoszącego się po polu bitwy bez cenneIlość Sprzętu Pancernego po stronie Niemieckiej epickamały minus że do szarży czołgi ustawiły się w niby w kolumnie zamiast ustawić się w linie lub szachownicesądzę że szarżująca Kawaleria przebijająca się między czołgami była by bardziej ciekawa  [2013-09-22 21:37]

makul

Na plus - na pewno śliczna pani z piwnymi oczami siedząca pod parasolem pepsi przy wejściu do "jadalni". Drugi plus (równie istotny) -to pirotechnika. Siedzimy sobie na padoku (za tujami) przed atakiem, i po kilku wybuchach (jakoś okolice ataku kawalerii) - nic nie widać. Dla mnie suuuuuuper! Również podczas ataku piechoty, na samym końcu, już po szturmie - jakiś wybuch od którego zrobiło się bardzo ciepło!Minusy - strzały w plecy. Nie wiem na ilu trzeba być rekonstrukcjach żeby nauczyć się że nie strzela się generalnie kolegom w plecy oraz nie strzela się przy czyimś uchu. Drugim minusem - chociaż tego bym tak nie nazwał - to brak kontaktu z Niemcami - byłem za daleko żeby iść do szturmu a do tego zaciął mi się kbk:(((Ogólne wrażenie- bardzo udana rekonstrukcja!:D [2013-09-22 22:56]

Komski

Plusy: 1. podział na wyraźnie odzielone od siebie sceny - to dla widzów chyba porządkowało całe widowisko... i 2. cała reszta.

Minusy: "bo my wszędzie mamy daleko" :)

[2013-09-23 08:43]

termisan

plusy:*jak zawsze  pogoda:)* powrót  ludności cywilnej (oj aż zakręciła mi się łezka od kadrów w aparacie)* ilość sprzętu ( w tym nowe TKS i Panzer I )* porządek poza sceną i wśród fotopstryków* ciekawy epizod przed rekonstrukcją i dynamiczny pokaz sprzętu* nagłośnienie, narracja, pirotechnika* ilość rekonstruktorów i ciągła akcjaminusy:*naklejki na hełmach rosjan* 7TP gdzieś schowany i niewidoczny , a szkodainnych braków i niedociągnięć nie wychwyciłem :)jak zawsze  do Łomianek wracam z sentymentem i z zaciekawieniem  co nowego i ciekawego się pojawi  - i tym razem byłem przyjemnie zaskoczony i zapewne za rok też się pojawię. Scenariusz urozmaicony (historii się nie zmieni) a sama szarża  za każdym razem powoduje ciarki na plecach:) [2013-09-23 10:36]

Rumcajs

mały minus że do szarży czołgi ustawiły się w niby w kolumnie zamiast ustawić się w linie lub szachownicesądzę że szarżująca Kawaleria przebijająca się między czołgami była by bardziej ciekawa Kilka uwag z punktu patrzenia Widza:- Szarża sama w sobie super. Ale rozwiązanie ze stanowiskami "Niemców", choć dla nich bardzo bezpieczne, delikatnie mówiąc kiszkowate. To wyglądało jak pokazy kawaleryjskie przed generalicją, tyle tylko, że generalicja strzelała w bok "defilady". Scena wyglądała by zdecydowanie ciekawiej i realniej, gdyby "Niemców" ustawił w tyralierę i zrobił w niej przerwę dla koni. Do tego można tyralierów ustawić skosem do publiczności, co troszkę przesłoniłoby tę lukę.- Świetna scenka śmierci generała oraz przekazywanie sztandaru. Jednak obie sceny umykały przeciętnemu widzowi. Ja wiedziałem z próby, gdzie Igła ma "zostać trafiony", więc śledziłem go wzrokiem. Scenę ze sztandarem zobaczyłem przypadkiem. Tu brak mi było synchronizacji narratora ze zdarzeniem. Wiem, że to trudne, ale było również zauważalne w momencie rozpoczęcia szarży. - Super scenka po ostatnim szturmie Polaków - żołnierz polski odciąga niemieckich sanitariuszy od rannego Niemca i każe im opatrywać swojego rannego kolegę leżącego opodal. Wielkie brawa za to dla "Polaka" pomysłodawcy i "Niemców" współwykonawców. Naprawdę wyglądało to super.- Dla równowagi zdecydowanie negatywne odczucia w kierunku zachowania się w tym samym czasie funkcjonariusza PP. Jego zachowanie przypominało bezsensowne znęcanie się nad trzecim sanitariuszem niemieckim. Jeśli pozostanie żołnierza na pobojowisku była uzasadniona chęcią pomocy koledze, to "taniec szturchaniec" w wykonaniu policjanta w stosunku do sanitariusza był całkowicie bez sensu.- Bardzo ciekawie prowadzona narracja oraz komentarze, zarówno w czasie pokazów przedinscenizacyjnych, jak i w trakcie samej imprezy.- dość oryginalny sposób przekazania informacji o zbytnim zagalopowaniu się tankietki przez strzelca samochodu pancernego - wyglądało to dość zabawnie.
[2013-09-23 12:27]

atyl

"... Scena wyglądała by zdecydowanie ciekawiej i realniej, gdyby "Niemców" ustawił w tyralierę i zrobił w niej przerwę dla koni....."

 

Nie na tym polu: wąsko, kręto, zarośnięte i zryte przez dziki.

A "defilada " wychodzi dlatego, że linia harcowników po skręcie o 90 stopni jest już bezładnym tabunem, a trzeba jeszcze trafić w drugi zakręt między bryczkę i publikę. Linia harcowników dla sekcji, to około 25m, a ile było pomiędzy Ursusem i polem pirotechnicznym?

 

 

[2013-09-23 14:18]

Rumcajs

Kolego Atyl, ja napisałem jak ta scena wyglądała z widowni oraz jak to można by było rozwiązać. Przejazd kawalerzystów wzdłuż ziejącego ogniem oddziału Niemców jest delikatnie mówiąc dziwny. Żeby jeszcze ci Niemcy rzucili broń i zaczęli w popłochu się cofać (co zresztą w pewnym momencie było przez narratora powiedziane). Niemcy walą z broni maszynowej, kawalerzyści machają szablami, ale brak efektów jednego i drugiego. Jedni jeżdżą w kółko, a drudzy na krok nie ruszają się ze swoich pozycji strzelając jak na strzelnicy do "sylwetki uciekającego dzika". Nie ma zabitych lub przewieszonych przez szyje konia rannych ułanów, nie ma koni z pustymi siodłami galopujących za innymi. Zaznaczam, że nie namawiam do karkołomnej kaskaderki i spadania z koni pod kopyta innych. To jest problem, który sygnalizuję, bo może jednak uda się go jakoś w przyszłości rozwiązać.Falowa szarża jest bardzo fajnym pomysłem. [2013-09-23 18:14]

dudzin

Minus - Rezygnacja z zamówionego sprzętu i poczynionych w tym zakresie ustaleń na 4 dni przed imprezą. Dla dżentelmenów umowa ustna jest tak samo zobowiązująca, jak pisemna. [2013-09-23 21:20]

jazlowiak

Minus - Rezygnacja z zamówionego sprzętu i poczynionych w tym zakresie ustaleń na 4 dni przed imprezą. Dla dżentelmenów umowa ustna jest tak samo zobowiązująca, jak pisemna.
To ja odwołałem i przepraszałem, zresztą dotyczy to również i innych - lepiej przełknąć gorzki wstyd i powiedzieć prawdę niż potem nie zapłacić... [2013-09-23 22:00]

dudzin

Pawełku rozmawialiśmy i rozumiem powody - niemniej jest to (minus) :) [2013-09-23 23:12]

Stvi

Po raz drugi oglądałem w Łomiankach inscenizację. Pierwszą wspominam zdecydowanie lepiej, w zeszłym roku być nie mogłem.minusy tegorocznej ---- scenariusz można było lepiej dopracować szczególnie , że pierwszą edycję napisał kompetentny człowiek z dużą wiedzą lokalną , aczkolwiek w finale potraktowano Go jak konsultanta:( hałasujący helikopter ( rozumiem  , sponsor medialny ale...)pierwszy epizod jak i występy kaskaderów oraz orkiestry tylko dla przed trybuną honorową , a reszta widzów tj. 80% mogła tylko domyślać się co się dzieje , dołączam się też do uwag przytoczonych w innych wypowiedziach  , co do drobnych niedociągnięć taktycznych . Szczególnie szarża mogła być bardziej dynamiczna jak 2 lata temu.i jeszcze jedno do organizatorów---- Bardzo zirytowało mnie iż , w tle większości kadrów miałem gapiów m.in. w żywopłocie oraz  samochody organizatorów lub uczestników. To tak jak w Krzyżakach linia wysokiego napięcia lub maluch ...Polecam Mławę lub Krojanty do podpatrzenia.DUŻYM PLUSEM zaznaczyć jednak trzeba DUŻE podesty dla widzów , coś czego gdzie indziej nie było oraz strefa dla dzieci. WIELKIE  Dzięki  , w imieniu tych nie wysokich :))Duży wkład organizacyjny i zapał osób biorących udział w widowisku.Efekty pirotechniczne bez przesady można nazwać fajnymi i dopasowanymi do widowni.Szczególnie tej młodszej lub "trochę" starszej. Ukłon dla pirotechników !Oraz , jeszcze jedno! Mianowicie prowadzenie które zatrzymało widzów do końca aby mogli podziękować uczestnikom . Z tym,  niestety bywa różnie przykład Sarnowa Góra 2013 ,Sochaczew 2012:(  PS nie chcę krytykować a jedynie wyrażam swoją opinie > szczególnie , że laikom z dziedziny taktyki i militariów widowisko Bardzo się podobało ! Dziękuję Maciej [2013-09-24 11:48]

Pathe39

Zwykle nie podajemy plusów i minusów, bo się ludzie obrażają, ale jednak napiszę. Już mówiłem organizatorom. Teraz więc z perspektywy 7 DAKu:Plusy:- Koszerność - szczególnie pięknie Ułani Grochowscy. Naprawdę wrażenie robili duże, nie można się przyczepić. :) - Organizacja, w tym nocleg i karmienie - Pirotechnika Minusy:- Jak pisał już kolega wyżej. Rezygnacja ze sprzętu za 5 min 12ta - w tym przypadku z drugiej armaty. Znamy powody, rozumiemy, ale jest minus. Niestety nie dało się pokazać plutonu artylerii konnej pod Sierakowem, a można było naprawdę zrobić świetną scenę, z oficerem, działonowymi, padającymi głośno komendami :) Ehhh może za rok...- Ustawienie działonu konno w inscenizacji Husynne - działon pojechał pod Husynnem, a pod Sierakowem nie - powstała odwrotna historycznie sytuacja. Pojechał tam gdzie go nie było, a nie tam gdzie był. Chodziło Pawłowi aby najwięcej koni poszło w szarży - wola organizatora :)- Jedna z grup, przyprowadziła 10 letniego chłopca w mundurze, który brał udział w inscenizacji. Powiew gminnego pikniku z tekt. Organizatorzy nie mieli pojęcia, ale każdy swoje pomyślał. - Zarosty - Łomianki to 3 tydzień wojny. Zarost tygodniowy jest ok, ale zdarzało się widzieć sytuację "Zapuszczam brodę dla szatana". Jak Święty Mikołaj chce założyć maskę p-gaz? Na zdjęciach kolumn jenieckich i wrześniowych nie ma bród, żołnierze jednak się co parę dni golili - w różnych warunkach, ale jak widać dali radę.- Scenariusz - z perspektywy artylerii nieco się rozleciał. Po strzale miał podejść generał do nas i nic, więc po chwili waliliśmy dalej. Zdarza się najlepszym :) - Widzowie w tle - rok temu ochrona trzymała krótko ludzi przy płocie drewnianym. W tym roku zabrakło tam człowieka. Nauka na przyszłość- Cywile - po udziale powinni się wycofać poza pole z tego co zrozumiałem. Zalegli w narożniku w namiocie, a sanitariuszy z piechoty wysłano do bramy. Powstała sytuacja, gdy narobiliśmy rannych, a jedyną osobą która nam pomaga to miła cywilna sanitariuszka. [2013-09-24 14:48]

daga

My, cywile GRHLC Mława, bardzo dziękujemy za zaproszenie do udziału w inscenizacji. Nam bardzo podobało się całe widowisko oraz serdeczne przyjęcie, atmosfera i organizacja.  Serdecznie pozdrawiamy Wszystkich Uczestników i Organizatorów!Mieliśmy wycofać się na miejsce z którego wychodziliśmy, ale nie pozwolono nam bo miała wkraczać  kawaleria, dlatego zmuszeni byliśmy zalec pod namiotem sanitariuszy. Było to z korzyścią dla widzów na końcu, ponieważ mieli okazję zobaczyć kilka epizodów zagranych przez naszą grupę specjalnie dla nich. [2013-09-24 16:26]

Stary Kojot

- Dla równowagi zdecydowanie negatywne odczucia w kierunku zachowania się w tym samym czasie funkcjonariusza PP. Jego zachowanie przypominało bezsensowne znęcanie się nad trzecim sanitariuszem niemieckim. Jeśli pozostanie żołnierza na pobojowisku była uzasadniona chęcią pomocy koledze, to "taniec szturchaniec" w wykonaniu policjanta w stosunku do sanitariusza był całkowicie bez sensu.Czy to ta scena...?
[2013-09-24 17:56]

fuchsi

Witam wszystkich,ja nie przyjade w celu kritikowac, wazne dla mnie kontakt z Wami. Bylem pod wrazeniem, ze az tak duzo rekonstruktorow, sprzet. konie i widzow bylo.W inscenacji robilo dla mnie glebokie wrazenie wystapenie cywilow, specjalne dla nich opracowany episod. Efekty w czasie - bardzo dobrze.Akustika dobra, komentarze dobrze sluchac, wyrazne i czyste mowiono.Troche mnie szokowalo, ze fotorepoterzy byli takie dyscyplowani. Tylko jeden, prawdopodobnie nie zawodowy, ryzykowal  krotka interwencje ze moje strony.Chce tylko dolozyc, ze stan szkolenia wymaga poprawe. Jednostka sklada sie z kilka zolnierzow - ale ruch jest tylko jeden. Strzelac z tyl .........do blad ktorego nie mozno wybaczyc.....Dziekuje Wam za waze wysylki, za Waze angazowanie, zycze Wam zdrowia.......fuchsi [2013-09-24 20:08]

Jurek72a

Witam, Rekonstrukcja jak dla mnie super... Choć, jako widz i obserwując innych "bardziej zielonych" widzów przydało by się więcej komentarzy i "ciekawostek wrześniowych" - bo zdarzały się okresy długiej ciszy... a Panowie prowadzący - jak sądzę mogli by i powinni nimi (oczywiście tymi "ciekawostkami") sypać jak z rękawa -Taka rekonstrukcja jest nie lada okazją aby pokazać i opowiedzieć jak to wówczas wyglądało i dlaczego było tak, a nie inaczej...

Na przyszłość jeżeli mogę coś doradzić to proponuję wyjaśniać, komentować - a nawet częściowo zapowiadać z wyprzedzeniem poszczególne sceny i ich "cel" następstwa oraz skutki podjętych decyzji itp. tak jak by co roku przychodzili wyłącznie nowi "zieloni" widzowie nic nie wiedzący o wrześniu 1939r. (dla Was koledzy rekonstruktorzy-pasjonaci to pestka...i oczywistość - a dla laików to niekiedy "sensacyjne" informacje które w połączeniu z oglądanym na żywo widowiskiem spowoduje że wszystko nabierze większego sensu - i odbiór będzie zgodny z Waszymi oczekiwaniami)

 

Niestety jako widzowie - a ja się do nich zaliczam - obserwując inne bardziej zielone osoby widziałem że patrzyli na to fajne widowisko trochę nie bardzo rozumiejąc o co chodzi - a powinni odejść do swoich domów "uświadomieni i dumni z postawy naszych "ojców i dziadków"

Generalnie to powinni zacząć interesować się historią ... która niestety jako taka nie ma konta na FEACEBOOK-u - więc w ocenie niektórych może nie istnieje... a dla nich liczy się tylko dzień dzisiejszy.

Pozdrawiam

[2013-09-24 22:19]

Rumcajs

- Dla równowagi zdecydowanie negatywne odczucia w kierunku zachowania się w tym samym czasie funkcjonariusza PP. Jego zachowanie przypominało bezsensowne znęcanie się nad trzecim sanitariuszem niemieckim. Jeśli pozostanie żołnierza na pobojowisku była uzasadniona chęcią pomocy koledze, to "taniec szturchaniec" w wykonaniu policjanta w stosunku do sanitariusza był całkowicie bez sensu.Czy to ta scena...? tak, właśnie ta.
[2013-09-24 22:42]

okejos

jezeli mnie pamiec nie myli to ten 10 cio latek łaził z mosinem.... czyżby znowu zaczynały sie sytuacje gdzie tatus bierze i daje dzieciakowi jak zabawkę? [2013-09-25 07:24]

Pathe39

Nie wiem, czy z Mosinem, ja widziałem jak nosi skrzynki przy ckmie gazowym grupy. W pewnym momencie radiowcy nam artylerzystom krzyczęli, że mamy ckm przed lufą i biegłem tam przesunąć ekipę. Szkoda, że takie rzeczy jak dzieci na polu się jeszcze zdarzają. [2013-09-25 13:35]

pi.ko

http://www.dobroni.pl/rekonstrukcja-zdjecia,159897 [2013-09-25 15:08]

ajzeman

W związku z tym, że zostałem wywołany do tablicy to się wypowiem. Końcowa scena z sanitariuszem wziętym do niewoli była bardzo krótka. Nie było w tym elementów znęcania bo poza rzuceniem na kolana sanitariusza i chwyceniem go za włosy nie markowałem bicia itp. Chodziło mi bardziej o kontekst w postaci pokazania jeńcowi pobojowiska z poległymi i pokazaniu "wrogowi" co uczynił. Wojna nigdy nie jest do końca czysta a kwestie konwencji genewskiej są bardzo ładne ale w teorii. W praktyce wątpię aby w początkowej fazie niewoli jeńcy uniknęli emocjonalnej reakcji czy choćby kuksańców. Ja starałem sie zagrać funkcjonariusza PP, który widział na własne oczy masakrę ludności cywilnej. Nie uważam aby ta scena była brutalna i przesadzona. Niezależnie od tego jak powinno według przepisów wyglądać pojmanie jeńca to emocje na polu walki robią swoje. [2013-09-25 22:06]

Misiola

ocena sceny z sanitariuszem i "znęcaniem się"  myślę trochę przesadzona....byłem jako foto na przeciw i tak, jak to opisał Ajzeman, była próba pokazania co niemcy  uczynili.... było to dość głośno słychać z ust funkcjonariusza.Udział  natomiast  "młodego" w boju  i popieram i nie. Widziałem go chyba  już  w Tułowicach i myślę że rośnie pokolenie  które za kilka lat  zastąpi "weteranów pola walki". Tu jestem na tak. Z drugiej strony  czy powinien być w mundurze dorosłego  wojaka z bronią?? chyba nie....jeśli już jest parcie  na udział powinien  mieć jakąś rolę dobraną do swojego wieku.Cywile  GRHLC Mława - wielki pokłon  za oddanie  emocji, przy scenie niesienia martwych dzieci  na prawdę zakręciła mi się łezka w oku. Tu apel do rekonstruktorów. Na kilku fotostrzałach w ogniu karabinów  i ostrzału artylerii widzimy....rozradowane miny od ucha do ucha.....i to nie pierwsza reko  gdzie fajną fotkę  psuje właśnie  uradowana  mina  wojaka który  śmierci śmieje siew oczy:) więc apel do rekonstrukturów -  NIE ŚMIEJCIE SIĘ W CZASIE REKONSTRUKCJI:) podoba mi się dbałość  o szczegóły Pathe39....niby nic a jednak....zapuszczenie   kilkudniowego zarostu chyba nie jest problemem:) 7TP skoro już  opłacony i przyjechał mógł przynajmniej  stanąć w tle z jakąś świecą dymną...na pewno byłby fajnym tłem do całości  i współczesnych zabudowań w tle, a tak....stał gdzieś zupełnie niewidoczny, a w końcu był podstawową bronią polskich sił pancernych podczas kampanii wrześniowej 1939. [2013-09-26 09:47]

Lothar Vogel

na inscenizacji w Łomiankach byłem pierwszy raz...i zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie:1. sprzęt oraz rekonstruktorzy dostępni od rana dla zwiedzających i fotografujących można było podejść zapytać dowiedzieć się...jednym słowem wszystko dla ludzi2. Strefa dla fotografów - w tym wypadku prawdziwe eldorado !!! Wreszcie można było spokojnie się rozstawić chodzić praktycznie wzdłuż barierek na całej szerokości...cudo to powinien być standard...O pirotechnice i samym widowisku nie piszę bo to raczej oczywista oczywistość że źle nie było :) [2013-09-26 16:35]

Rumcajs

ocena sceny z sanitariuszem i "znęcaniem się"  myślę trochę przesadzona....byłem jako foto na przeciw i tak, jak to opisał Ajzeman, była próba pokazania co Niemcy  uczynili.... było to dość głośno słychać z ust funkcjonariusza.
No właśnie - na przeciw. Ja byłem jakieś 5 metrów od osi i ok 2 m za fotopstrykami i jakoś nie słyszałem, a tylko widziałem. Stąd moja ocena tego co widziałem. I nie chodzi mi tu o jakiekolwiek regulaminy brania jeńców, ale o sens takiego zachowania. Oddział, w którego skład wchodzi policjant idzie do szturmu i z dużymi stratami prze do przodu. Tym czasem z bliżej niewiadomych dla obserwatora przyczyn, na pobojowisku zatrzymuje się w pełni sprawny (nie widać ran) policjant, który szarpie się z niemieckim sanitariuszem. I widz stojący dalej nie słyszy co on mówi. Nie zna intencji i nie wie co sobie myśli ów policjant, ale widzi co robi. Dlatego też napisałem, że całkowicie uzasadnione i czytelne dla obserwatorów jest wyżej przeze mnie opisane zachowanie polskiego żołnierza, który pozostaje żeby zapewnić pomoc rannemu koledze. Natomiast zachowanie policjanta wokół mnie stojący widzowie skomentowali w stylu "nie chciało mu się dalej walczyć z uzbrojonymi to se powalczył z bezbronnym jeńcem". I tyle w tym temacie. [2013-09-27 18:48]

25 maja 2018 roku wchodzi w ycie Rozporzdzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakada na nas obowizek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Owiadczam, i zapoznaem sie z Polityk prywatnoci i zgadzam si na zapisywanie i przechowywanie w mojej przegldarce internetowej tzw. plikw cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisw oraz parametrw zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez dobroni.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERW.

Administratorzy danych / Podmioty ktrym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.wiadczenie usug drog elektroniczn
3.dopasowanie treci stron internetowych do preferencji i zainteresowa
4.wykrywanie botw i naduy w usugach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usug (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne ? zgoda
2.wiadczenie usug drog elektroniczn - niezbdno danych do wiadczenia usugi
3.pozostae cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzajce dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowizujcego prawa.

Prawa osoby, ktrej dane dotycz

Prawo dania sprostowania, usunicia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, ktrej dane dotycz.

Informacje dodatkowe

Wicej o zasadach przetwarzania danych w ?Polityce prywatnoci?

Ustawienia